„NUDNY KSIĘGOWY TO NAJGORSZE, CO MOŻE SPOTKAĆ PRZEDSIĘBIORCĘ” – TAK BRZMI PIERWSZE PRZYKAZANIE PRACOWNIKÓW BRBK. SZKOLENI W AKADEMII BRBK STAŻYŚCI NIE WKUWAJĄ GO NA BLACHĘ. PO PROSTU PO MIESIĘCZNYM KURSIE ZAPOMINAJĄ, CO TO NUDA.

Jest ponury, jesienny poniedziałek. To idealna aura, by wyobrazić sobie znany z literatury obrazek: znudzony księgowy mozolnie wpisuje do kajetu kolejne rzędy cyfr. Ziewa. Wie, że nie tylko dziś, ale przez kolejne dni, miesiące i lata nic ciekawego go w tej pracy nie spotka. Z takim wizerunkiem w głowie wchodzę do BRBK – Biura Rachunkowego Barbary Kułakow w Olsztynie.

Ziewania brak. Jest otwarta przestrzeń, praca wre. I padają słowa, które wybudzają mnie z letargu: – „Wyprany” księgowy to najgorsze, co może spotkać przedsiębiorcę, bo brak twórczego podejścia do tego zawodu to najdroższe podatki. W dodatku przepisy stają się tak trudne i wszystko się tak dynamicznie zmienia, że nudni ludzie zwyczajnie nie utrzymają się w księgowości – zaznacza na wstępie Barbara Kułakow, która 25 lat temu założyła BRBK. –Doświadczenie zawodowe mam jeszcze dłuższe, dlatego wiem, że chronienie się przed wypaleniem w pracy, stawianie sobie nowych wyzwań jest bardzo istotne. Mi wypalenie już nie grozi. Od lat robię wszystko, abym w mojej firmie nie musiała być najważniejsza. A moi pracownicy mają na szczęście olbrzymi apetyt na życie. Praca ich nie męczy, więc stworzyli drużynę biegową, która z logo BRBK na sportowych koszulkach biega po kolejne medale. Startują w licznych biegach w całym województwie. Ostatnio zdobyli trzecie miejsce w klasyfikacji drużynowej w „Olsztyn Biega”, indywidualnie drugie i trzecie wywalczyły Marta i Magda – to budzi mój podziw.

madein_nr020_151

Nudni ludzie są nudnymi księgowymi. Jak mówi pani Barbara: – To nie jest zawód dla osób schematycznych, bo ograniczanie się do przekładania papierów, jak automat, jest niekorzystne – i dla klientów, i dla samych pracowników. Na księgowych spoczywa coraz większa odpowiedzialność, ustawodawca narzuca nam ciągły rozwój. Wdrożenie Jednolitego Pliku Kontrolnego [nowy sposób raportowania danych przez przedsiębiorców – red.] i planowane zaostrzenie sankcji za uszczuplenia podatkowe – to nieodległa przyszłość przedsiębiorców i księgowych.

O swoich 50 pracownikach właścicielka Biura mówi: „kreatywni, piekielnie inteligentni ludzie sukcesu”. Zajmują newralgiczną pozycję między organami skarbowymi a podatnikiem. Nie tylko gromadzą dane, ale przede wszystkim je analizują i dostarczają wiedzę zarządom i właścicielom kilkuset, obsługiwanych w BRBK, firm. Niektórzy z nich po godzinach uprawiają sporty ekstremalne, ale właściwie można powiedzieć, że to samo robią w pracy – wspinają się wciąż po nowe wyzwania.

madein_nr020_021

– Szukają ich instynktownie, by bronić się przed wypaleniem i rutyną, a przy okazji znajdują nowych zawodników do drużyny – uśmiecha się pani Barbara. – Jedenaście lat temu Artur przyszedł do nas na staż, obecnie jest dyrektorem firmy. Każdy, kto uczył się zawodu w BRBK i wytrwał, został zatrudniony. Łowimy najlepszych. To właśnie oni odnoszą największe sukcesy, jednocześnie pracują i studiują. Moi ludzie wiedzą, że to także ich firma, a nie tylko moja. A tym, którzy przeszli już wszystkie szczeble, dajemy kolejne impulsy do rozwoju – np. w postaci szkolenia młodych w Akademii BRBK.

Akademia BRBK nadaje ramy formalne działaniom, które w Biurze są prowadzone już od lat. To szkolenia absolwentów szkół ekonomicznych oraz wyższych uczelni takich kierunków jak ekonomia czy zarządzanie. W dniu naszej rozmowy pierwsza grupa Akademii odebrała certyfikaty ukończenia intensywnego, miesięcznego szkolenia teoretycznego i praktycznego. Sześciu stażystów, 180 godzin codziennych zajęć z profesjonalistami i obopólne, pozytywne zaskoczenie – tak jednym zdaniem można by podsumować efekty akademickiego eksperymentu pracowników Biura. Bo to oni stworzyli Akademię. Poświęcili sporo czasu i energii, by podzielić się wiedzą, pasją i wyszkolić młodzież na adeptów sztuki księgowości.

– Przygotowali test końcowy, a że sami są młodzi i krytyczni, to sprawdzian był bardzo wymagający – ocenia Barbara Kułakow. – Tuż przed egzaminem przyszedł do mnie dyrektor, zaniepokojony tym, czy test nie będzie za trudny. Ale nie było już czasu na zmiany. Wyniki przerosły nasze oczekiwania: najniższy to 86 procent! Wykładowcy – koledzy, którzy sprawdzali prace – nie oparli się refleksji: są lepsi od nas, kiedy trafiliśmy tu w ich wieku. Takich właśnie szukamy – z pomysłem na siebie i pasją.

Stażyści wynikami zdziwieni nie byli. – W czasie miesięcznego kursu nauczyliśmy się więcej niż przez całe studia – oceniają. Gdy pytam ich o stereotyp księgowego, odpowiadają bez zastanowienia: – Nieśmiała, mało przebojowa osoba nie poradzi sobie w tym zawodzie. To coraz wyższa ranga. Trzeba się nieustannie rozwijać, poziomem wiedzy odpowiadać na wymagania klienta. Nie jest łatwo, ale to był na pewno dobry wybór – podsumowują.

Jeśli sprawdzą się podczas stażu, zostaną na stałe wdrożeni do zespołów Biura lub znajdą pracę wśród partnerów biznesowych BRBK.

– Tak działa Biznes Odpowiedzialny Społecznie – tłumaczy Marta Malinowska z BRBK. – Inwestowanie w młodych ludzi uwagi i wiedzy, oddawanie siebie nie jest policzalne. Tworzymy pomost między wiedzą akademicką a praktyką. Uczymy podatków, rachunkowości, komunikacji z klientem i pokazujemy, że w księgowości można się realizować. Obecnie rozpoczynamy nabór do kolejnej edycji kursu w naszej Akademii.

– Słyszymy ciągłe narzekania na młodych, lecz do nas trafiają naprawdę dojrzali, ambitni ludzie. Trzeba tylko dać im szansę, pochylić się nad nimi, a nie jedynie wydawać polecenia – dodaje Barbara Kułakow. – To oczywiście wymaga czasu, ale jaką mamy frajdę, gdy widzimy, że taki nieopierzony księgowy staje na nogach. Ktoś może powiedzieć, że to zabawa w przedsiębiorstwo. I słusznie – praca nie musi być nudna, a na pewno może być satysfakcjonująca. Robimy to, aby klienci chcieli do nas przychodzić.

Stąd w BRBK pomysł na Szkołę Przedsiębiorczości. To oferta dla osób, które zakładają działalność lub prowadzą ją krócej niż rok. – Zaplanowane przez nas warsztaty są częścią Światowego Tygodnia Przedsiębiorczości, który w tym roku przypada w dniach 14–20 listopada. Hasło przewodnie to pytanie „Czy przedsiębiorczości można się nauczyć?”. Będziemy rozmawiać na temat osobowości, mapy celów, w przejrzysty sposób przekażemy porady specjalistów i udowodnimy, że biznes zaczyna się w głowie – nie można robić nic bez emocji, na chłodno – obrazuje Marta Malinowska, a Barbara Kułakow szybko dodaje: – Absolutnie z emocjami, ale z chłodną kalkulacją!

madein_nr020_152

Zapisy poprzez stronę internetową BRBK oraz na Facebooku.

Tekst: Katarzyna Sosnowska-Rama

Obraz: Arek Stankiewicz

Doradca Podatkowy Barbara Kułakow

Biuro Rachunkowe

Olsztyn, ul. M. Zientary Malewskiej 25

www.brbk.pl