Piękno to zasługa wielu czynników: diety, stylu życia, aktywności fizycznej i zabiegów, które subtelnie je podkreślają. Medycyna estetyczna nie jest dzisiaj fanaberią celebrytów, a inwestycją w zdrowie i początkiem polepszenia jakości życia.

Skóra to największy narząd człowieka, a jednocześnie lustro stanu zdrowia. Na nie, według definicji Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) składa się dobrostan psychiczny, fizyczny i społeczny, a nie tylko brak choroby.

– Zadowolenie z naszego wyglądu przekłada się na dobre samopoczucie – przyznaje dr Małgorzata Braczkowska, lekarz specjalista w zakresie anestezjologii i intensywnej terapii, właścicielka gabinetu medycyny estetycznej w Olsztynie. – Dlatego jeśli dostrzegamy problem upływu czasu, widoczny zwłaszcza na skórze, należy przyjrzeć się swoim codziennym nawykom.

Dr Braczkowska podchodzi do tematu piękna i zdrowia holistycznie. Jej terapię można określić medycyną jakości życia. Stan zdrowia, tryb życia, dieta, używki, aktywność fizyczna – to punkt wyjścia do rozmów o zabiegach medycyny estetycznej.

– Każda niedoskonałość naszego ciała to okazja do szerszego spojrzenia na swoje życie i zdrowie. Efekty zabiegów medycyny estetycznej podkreślających naturalne piękno, będą znacząco lepsze i bardziej długotrwałe, jeśli utrzymamy zdrowy tryb życia. Co w konsekwencji zmniejsza ryzyko chorób takich jak np. nadciśnienie tętnicze, zawał serca czy udar mózgu. Pomaga to również zapobiec konieczności wykonywania zabiegów chirurgicznych w przyszłości – zapewnia dr Braczkowska.

Upływ czasu na każdego z nas działa inaczej. Na pewne czynniki, takie jak geny czy środowisko, nie mamy wpływu. Jednak wiele z nich możemy modyfikować dokonując codziennych wyborów, np. wybierając zabiegi podkreślające naturalne piękno oraz dopasowane do wieku i urody.

– Pacjenci często wstydzą się poruszać z lekarzem problem niezadowolenia ze swojego wyglądu – przyznaje właścicielka gabinetu. – Pokutuje opinia, że wygląd jest mniej ważny niż zdrowie. Nie rozumiemy, że te dwa czynniki są spójne. Rodzina czy partner często bagatelizują nasze fizyczne defekty jak rozstępy, zmarszczki czy fałdki tłuszczu, a my czujemy się z nimi po prostu źle. W gabinecie przełamujemy tematy tabu. Mówimy o tym jak medycyna może pomóc, by poczuć się dobrze we własnej skórze.

A do tego potrzebny jest plan terapeutyczny, który można porównać do budowy domu: fundamenty, ściany i dach, a na końcu wyposażenie. Najpierw więc trzeba przygotować skórę, pobudzić w niej procesy, które z powodu upływu czasu są mniej wydajne, stymulować i potęgować produkcję kolagenu i elastyny zasobami naszego organizmu. Dopiero w dalszym etapie planowane są zabiegi wykończeniowe, jak np. wypełnienie zmarszczek.

– Dobieramy do kondycji skóry i wieku pacjenta to, co najlepiej na niego zadziała i da najlepszy efekt estetyczny – wyjaśnia dr Braczkowska. – Naczelna wartość dla mnie jako lekarza anestezjologa to bezpieczeństwo, wybór odpowiedniego preparatu czy techniki minimalizujące potencjalne działania niepożądane. Doświadczenie medyczne to również gwarancja skuteczności zabiegów. Do każdego pacjenta podchodzę indywidualnie, tworzę jego całościowy obraz, poznaję jego motywację i oczekiwania. Dzięki temu mamy większe szanse uzyskać naturalny efekt, bez przerysowań.

Medycyna estetyczna przestała być elitarną dziedziną i dzisiaj zabiegi dostępne są dla wszystkich.

– Prędzej czy później każdy kto będzie miał problem z akceptacją swojego wyglądu, będzie szukał pomocy lekarza medycyny estetycznej – mówi dr Braczkowska. – Korzystanie z naszych usług świadczy o tym, że człowiek dba o siebie. Nie tylko o swój wygląd, lecz także o zdrowie i jednocześni podnosi jakość swojego życia.

Tekst: Beata Waś, obraz: Grzegorz Czykwin

Braczkowska Medycyna Estetyczna 

Polkard, Olsztyn, ul. ul. Jaroszyka 3

Tel: 663 838 311, 731 206 904, 89 543 06 86 

www.braczkowska.pl