NAPISY KOŃCOWE

MAREK KALISZUK

AKTOR, WOKALISTA

OLSZTYN

Kiedy mijam ulicznego grajka…
jeśli gra fajnie, wrzucam do kapelusza parę złotych i życzę, żeby ulicę zastąpiła mu scena.

Gdy stoję w korku…
uczę się tekstów, śpiewam i obdzwaniam znajomych.

Ostatnie 10 zł wydałbym…
na tort gruszkowy, którym zachwyciłem się w zeszłym roku w USA.

Jeszcze raz przeczytałbym…
zdecydowanie wolę wracać do filmów i spektakli, niż do książek.

Za kierownicą jestem…
często śpiewam, co podobno dobrze wpływa na koncentrację.

Gdy zaczyna się weekend…
przygotowuję się do pracy na scenie.

Na Warmii i Mazurach znajomych zabrałbym…
do Olsztyna i miejsc, które kojarzą mi się z dzieciństwem.

Najchętniej wystąpiłbym w reklamie…
sportowej limuzyny.

W portfelu mam… zasuszoną koniczynę.

Ulubione zdjęcie to…
fotografia moich rodziców z młodości.

Nigdy nie ubiorę… chodaków.

Kiedy kupuję papier toaletowy…
wiem, że są w życiu rzeczy ważne i ważniejsze.

Obejrzę się na ulicy… za Audi A7.

Nie odbiorę telefonu od… telemarketera.

27 złotych… może „uratować” życie.

W kuchni zawsze wyjdzie mi… kawa.

Ostatnio rowerem pojechałem…
niezbyt daleko, choć efektywnie! Jeżdżę niestety tylko na rowerze stacjonarnym. Niby w miejscu, a jednak do przodu!

Nigdy nie odmówię sobie…
dobrej, aromatycznej, czarnej kawy.

Przez jeden dzień chciałbym być…
kierowcą tira. Strasznie mnie interesuje, jak prowadzi się takiego kolosa!

Nie cierpię zapachu… starych kamienic, wilgoci oraz ludzi, którzy oszczędzają na wodzie i mydle.

Moje kolejne urodziny…
będą ostatnimi przed 40-ką, więc specjalnie mi się nie śpieszy.

Chciałbym zobaczyć świat oczami…
jakiegoś malutkiego stworzenia, np. mrówki.

Lubię w sobie… poczucie humoru.

Komfortowo czuję się…
kiedy mój kalendarz jest zapełniony na minimum pół roku do przodu.

Cofając czas, chciałbym zostać… sobą.

W kieszeni muszę mieć…
telefon, kluczyki do auta i balsam do ust.

Rano w lustrze… bywa różnie.

W kolejce do kasy…
walczę z pokusami batoników, miśków, czekoladek, etc.

Płakałem ostatnio…
oglądając reportaż o nieuleczalnie chorej dziewczynie.

Nie chciałbym stracić…
moich bliskich, zdrowia i apetytu na życie.

Zawstydzam się… kiedy słyszę komplementy.

Zawsze podziwiałem…
moją mamę, która przy całej swej empatii, wrażliwości i szacunku dla drugiego człowieka, potrafi być silna i odważna, jak superbohater.

Mój ulubiony ciuch… to jeansy, t-shirt i trampki.

Ostatnio przeczytałem…
kilka blogów kulinarnych z przepisami na proste i szybkie dania fit.

Chciałbym mieć obraz…,
który będzie mi się podobał. Nie musi być drogim dziełem sztuki.

Najdłuższy dystans jaki przebiegłem to…
chyba około 8–9 km.

Na wyprzedaży kupiłem ostatnio…
zapachową świeczkę, która ma się podobno palić przez prawie 500 godzin.

Podgłaszam radio gdy…
słyszę którąś z moich piosenek. Otwieram wtedy szyby i krzyczę, że to ja. Nie ma to, jak dobra autopromocja.

Z menu nigdy nie wybiorę…
sushi, owoców morza, ryby i czerniny.