Jak przenieść się w czasie i wrócić do młodości? Albo usłyszeć największe przeboje lat, których pamiętać nie możemy? Wszyscy ci, którzy wpadli do Platinum w Ostródzie, już to wiedzą.

List z 13 listopada 1976 roku, Warszawa

Droga Zosiu,
Nie uwierzysz, co się stało! Tego wyjazdu do ciotki w Warszawie nigdy nie zapomnę. Tylko posłuchaj. Ciotka jak zawsze kochana, gdym tylko przyjechała, dostałam w prezencie piękną bluzkę koronkową. Uszyła ją z firany. Prawdziwe cacko. Tegoż dnia byłyśmy też w Pewexie. Czego tam nie było! Mam cudne dżinsy, piłam colę i jeszcze kawę do domu przywiozę. A to nic w porównaniu z tym, co działo się później. Jakby powiedziała ciotka, imaginuj sobie, że jemy kolację (polska szynka eksportowa!), gdy do drzwi dzwoni sąsiad. A właściwie syn sąsiada, tego prezesa TVP, pamiętasz. Paweł. Przystojny, nie powiem. I pyta, czy bym z nim na koncert jutro nie poszła. Koncert ABBY! Pomyślałam, że żarty sobie stroi, a on, że ABBA będzie jutro nagrywać program w „Studio 2” i może mnie tam zabrać. Mamma Mia! Zosieńko, jaka szkoda, że nie macie telefonu, natychmiast chciałam dzwonić. Co to były za emocje… I całe szczęście, że miałam w co się ubrać. Występ rozpoczął się od „Dancing Queen”. Anni, Benny, Björn i Agneth w pięknym stylu zeszli z sześciometrowych schodów i śpiewali prawie godzinę! Mówili też coś po angielsku, ale mało rozumiałam. Za to Paweł trochę mi tłumaczył i jeszcze takie śmieszne rzeczy opowiadał. Wyobraź sobie, że podobno za koncert zapłacono zielonym groszkiem i dżemem Krakus!
Jak tylko wrócę do Ostródy, to wszystko, ale to wszystko Ci opowiem.

Serwus!
Ela

Mail z 6 czerwca 2015 roku, Ostróda

Eluniu!
Dopiero wyjechaliście, dochodzi północ, a ja z tych emocji nie mogę zasnąć, więc jeszcze szybciutkiego maila do Ciebie piszę. Jaka szkoda, że jesteście tacy zabiegani i dłużej nie mogliście u nas zostać. Ale i tak bardzo się cieszymy, że udało się Wam przyjechać z tej Warszawki i to na takie wydarzenie! Całą drogę
powrotną nuciliśmy piosenki ABBY, pod powiekami mam wciąż ten wspaniały show. Włączyłam sobie teledyski w necie i masz rację, podobieństwo ABBA SHOW do oryginału jest niezwykłe! I te stroje z lat 70., układy choreograficzne tak wiernie
odwzorowane. Niesamowite! I wiesz, odszukałam Twój list sprzed lat, ten, w którym opisywałaś koncert ABBY w „Studio 2”.
Kiedy to było! Musimy się częściej tak odmładzać. A takie dancingi (jakbyśmy kiedyś powiedziały) z muzyką na żywo są
w Platinum w każdą sobotę! Koniecznie przyjeżdżajcie częściej.

Uściski
Zosia

PS: Szkoda tylko, że ci nasi panowie jakoś mało młodnieją. Adam już chrapie.

Tekst: Katarzyna Sosnowska-Rama
Obraz: Joanna Barchetto

Hotel Platinum**** Aqua Fun & Events
Ostróda, ul. Wyszyńskiego 11A
tel. 89 642 36 00
www.hotelplatinum.pl