Większość z nas myśli, że makijaż permanentny zaczyna się i kończy na wyeksponowanych ustach i przyciemnionych brwiach. Tymczasem mikropigmentacja to także odpowiedź na problemy kobiet po mastektomii oraz mężczyzn borykających się z łysieniem.

O nowych obliczach makijażu permanentnego wie wszystko Małgorzata Muzińska, właścicielka Centrum Estetycznego w Olsztynie. Absolwentka odnowy biologicznej i kosmetologii, wizażystka, z zamiłowania malarka, przez wiele lat szukała własnego miejsca na bardzo zróżnicowanym rynku kosmetycznym. – Kiedy przyszedł do Polski szał na makijaż permanentny, ja byłam w kontrze. Tamte trendy były całkowicie poza moją stylistyką, kłóciły się z moim poczuciem estetyki – wspomina Małgorzata Muzińska. – Co prawda sama idea bardzo mnie pociągała swoją malarskością i artyzmem, ale czekałam, aż w makijażu permanentnym przyjdzie moda na naturalność.

Zdaniem Małgorzaty Muzińskiej nowoczesny makijaż permanentny to taki, który jest dopełnieniem natury i ma jedynie w niewielkim stopniu podrasować urodę. Dopiero w takiej postaci go „kupiła” i zajęła się nim na poważnie. Zaczęła robić kolejne kursy, na których dowiedziała się od prowadzących, że ma do tego dryg i talent. Okazało się, że wyćwiczone trzynastoletnim doświadczeniem makijażystki ruchy pędzlem, wychodzące z nadgarstka a nie z łokcia, przydają się do operowania precyzyjnym sprzętem do wykonywania tego rodzaju make-up’u. Jednak dopiero kursy mikropigmentacji medycznej przyniosły poczucie, że wreszcie znalazła swoją ukochaną „działkę” w tej dziedzinie. Stąd od niedawna Centrum Estetyczne oferuje zabieg mikropigmentacji brodawki piersiowej. Oferta jest skierowania do pań po mastektomii, które po decyzji o rekonstrukcji piersi nie są w pełni zadowolone z jej efektów. Zabieg polega na „namalowaniu” brodawki za pomocą igły poprzez wprowadzenie barwnika w głąb naskórka. Pigmentacja pozwala wiernie odtworzyć kolor brodawki, jej kształt i naturalną porowatość – wszystko to, czego tradycyjna rekonstrukcja nie gwarantuje. 

Małgorzata Muzińska z rozrzewnieniem wspomina swoją pierwszą klientkę, która poddała się temu zabiegowi. Na widok odzyskanej brodawki, miała od razu ochotę włożyć po latach koronkową bieliznę. – Radości i wzruszenia tej kobiety nie zapomnę nigdy – komentuje. – Chciałabym zainspirować inne panie po podobnych przejściach, by odważyły się na taki zabieg. Po ciężkich doświadczeniach należy im się taka radość i takie wzruszenia. 

W swoim gabinecie Małgorzata Muzińska spieszy z pomocą także mężczyznom. Tym, którzy tracą pewność siebie, a czasem nawet grunt pod nogami z powodu łysienia. Zabieg mikropigmentacji skóry głowy polega na odtworzeniu 3D mieszka włosowego. Jest to idealna alternatywa dla mężczyzn, którzy zaczynają łysieć, chcą ukryć pojawiające się zakola lub chorują na androgenowe wypadanie włosów. Panom, którzy lubią krótkie strzyżenia, wprowadza się pigment płytko pod całą skórę głowy i zaleca się jej golenie co trzy dni nakładką trzymilimetrową, aby zachować naturalny efekt. Zabiegu nie można więc porównać do tatuażu, przy którym pigment wprowadzany jest głęboko pod skórę. Tym zaś, którzy borykają się z przerzedzaniem włosów, można wizualnie zagęścić tylko wybrane partie głowy. W obydwu przypadkach efekt jest spektakularny.

– Wreszcie czuję, że to, co robię, ma sens. Chcę pomagać ludziom, bo od zawsze miałam zapędy filantropijne – podsumowuje Małgorzata Muzińska. Pewnie też dlatego raz w miesiącu jedna jej klientka może poddać się zabiegowi mikropigmentacji brodawki całkowicie bezpłatnie.

Tekst: Karolina Bergman, obraz: Michał Bartoszewicz,
arch. Centrum Estetyczne MM, © KDdesignphoto / Shutterstock.com

Centrum Estetyczne
Małgorzata Muzińska 

Olsztyn, ul. Popiełuszki 24 lok. H06 

tel.: 660 593 786 

e-mail: centrum.estetyczne.mm@gmail.com 

www.centrumestetyczne.com.pl