FILMY, KTÓRE POWSTAŁY NA WARMII I MAZURACH

Braterska rywalizacja

Niewielki domek nad jeziorem. Jacek i Anna spędzają w nim miodowy miesiąc. Pewnego dnia do domku przybywa ze swą narzeczoną starszy brat Jacka – Stefan. Bracia od dzieciństwa rywalizowali ze sobą. Teraz, choć widują się rzadko, wykorzystują każdą okazję do przeprowadzenia próby sił, porównania swoich karier i życiowych wyborów. Rozpoczyna się między nimi dziwna gra psychologiczna, odżywają stare konflikty i namiętności. To fabuła filmu „Mefisto walc” w reżyserii Marka Wortmana.

Kamera na Śniardwach

Scenarzysta i reżyser w jednej osobie, nieżyjący już Marek Wortman, założył sobie, że akcja filmu rozgrywać się będzie na Mazurach. Tu pomocny okazał się Andrzej Serdiukow, miłośnik regionu. – Znałem Mazury bardzo dobrze z obozów żeglarskich. Kocham je do dziś i nadal często tu bywam. Wtedy zaproponowałem Śniardwy, a na tym jeziorze niezwykły półwysep Niedźwiedzi Róg – wspomina kierownik produkcji.

Filmowa transformacja

Ten film telewizyjny realizowano w czasach transformacji ustrojowej w Polsce w 1989 roku. Spowodowało to poważne zawirowania i zmiany kadrowe m.in. w telewizji. Nie było wówczas producentów, system producencki w polskim kinie był jeszcze w sferze marzeń. – Ku miłemu zaskoczeniu nas, ludzi związanych ze światem kina, szybko stał się faktem – wspomina kierownik produkcji filmu Andrzej Serdiukow w rozmowie z Bogumiłem Osińskim, szefem WMFF. – Film na ekranach telewizyjnych pojawił się już w 1991 roku.

Leśniczówka kanclerza

Kierownictwo produkcji wybudowało długi pomost nad jeziorem, gdzie rozgrywa się część akcji. Aktorzy mieszkali w malowniczej leśniczówce Dębie w otoczeniu dzikiej przyrody. Była to, jak się okazało, rezydencja Ministerstwa Leśnictwa, a mieszkał w niej przyjeżdżając na polowania w latach 80. Helmut Kohl, ówczesny kanclerz Republiki Federalnej Niemiec.

Wojskowe agregaty

Na obiekt zdjęciowy twórcy wybrali dom nad samym jeziorem, a właściwie częściowo posadowiony w wodzie. Posiadłość udostępnił im Andrzej Strumiłło, plastyk i rzeźbiarz stroniący od cywilizacji. W obiekcie nie było prądu, więc twórcy musieli zadbać o to, by się pojawił. Pomogło im w tym wojsko użyczając wysokiej mocy agregatów. – Zresztą pomagało nam nie tylko wojsko, ale i miejscowe władze wspierając nas organizacyjnie. Czuło się, że żyli tym wydarzeniem. W tamtych czasach film, telewizja miały zupełnie inne znaczenie niż dziś – wspomina Serdiukow.

Miłość w szopie

Bajkowy anturaż: żaglówki, pomosty, leśniczówka, przyćmiła Piotrowi Polkowi jedna scena. – Była to scena miłosna, a te, jak wiadomo, do łatwych nie należą – wspomina aktor. – Ale w tym zawodzie trzeba sprostać każdemu wyzwaniu, więc tak było i tym razem. Jednak na moich wspomnieniach z realizacji filmu, położyły się cieniem okoliczności w jakich scena była kręcona. Ciasna, brudna odrzucająca nie tylko wyglądem, ale i zapachem szopa…

Zgrany team

Praca nad filmem trwała przez całe gorące lato 1989 roku. Lato gorące również politycznie. Problemów było wiele, a niezwykle pomocny w ich rozwiązywaniu był również nieżyjący operator filmowy Włodzimierz Precht. Do współpracy zaproszono świetnych aktorów, m.in Sylwię Wysocką, Piotra Polka, Andrzeja Zielińskiego, Hanię Polk, którzy wcześniej nie grali głównych ról. Ten film dał im możliwość pełnej prezentacji talentów. – To była duża sprawa w moim zawodowym życiu – zapewnia Piotr Polk. Łączyliśmy pracę od rana do wieczora z wakacjami – po zdjęciach mieliśmy znakomity relaks. Tworzyliśmy zgrany i szanujący się team.

Tekst: Beata Waś, konsultacje merytoryczne: Bogumił Osiński

Obraz: archiwum producenta filmu

Warmińsko-Mazurski Fundusz Filmowy

wspiera twórców realizujących w regionie filmy fabularne i seriale telewizyjne, dokumenty i animacje. 

Warmińsko-Mazurski Fundusz Filmowy

Centrum Edukacji i Inicjatyw Kulturalnych

Olsztyn, ul. Parkowa 1

www.funduszfilmowy.warmia.mazury.pl