Już sama myśl o tym, że możemy za chwilę znaleźć się w kłopotliwej lub stresującej sytuacji, powoduje, że nasza fizjologia oblewa nas „siódmymi potami”. Mokre czoło, czubek nosa czy kark, to jeszcze nic takiego. Jednak kontakt z mokrą dłonią na powitanie lub spocona koszula w wykwintny wieczór, stwarzają już mocny dyskomfort.

Pocenie się to stan fizjologiczny zupełnie zgodny z ludzką naturą. Wywołane aktywnością fizyczną, jest wręcz wskazane. To detoks, oczyszczanie i termoregulacja. Gdy pocenie przestaje być umiarkowane i przechodzi w nadpotliwość, zaczynamy szukać pomocy.

Nadpotliwość można potwierdzić testem z zastosowaniem jodyny i skrobi. Czystą suchą skórę pokrywamy jodyną, a następnie posypujemy skrobią. Gdy powierzchnia zabarwi się na czarno, mamy do czynienia z hiperhydrozą. W wielu przypadkach jednak nie trzeba aż testu, by stwierdzić nadpotliwość. Wystarczy częste, uporczywe i obfite pocenie, by zacząć szukać pomocy. Medycyna estetyczna i kosmetyka oferuje kilka zabiegów w gabinecie oraz preparaty do stosowania w domu.

Te domowe, to dezodoranty i mydła przeciwbakteryjne i grzybobójcze. Antyperspiranty ograniczają aktywność gruczołów potowych, neutralizują nieprzyjemny zapach. Zamykają ujścia gruczołów potowych poprzez wytworzenie żelowej substancji z elektrolitów potu i zawartych w nich związkach glinu. Stosowanie antyperspirantów nie powinno być częstsze niż co 24 godziny. Skórę w tych miejscach należy szczególnie dokładnie i regularnie myć, by nie doprowadzić do stanu zapalnego w wyniku całkowitego zatkania gruczołów potowych i łojowych. Warto pamiętać, że zastosowanie go raz dziennie daje optymalny efekt na całą dobę, zaś dodatkowe aplikacje mogą zaszkodzić. Silniejszą formą antyperspirantu są tzw. blokery. Tworzą one „korek” (głębiej, w kanale ujścia gruczołu), który nie dopuszcza do wydzielania potu na zewnątrz. Takie preparaty można stosować maksymalnie 1–2 razy w tygodniu.

Najbardziej komfortową i skuteczną metodą jest zastosowanie toksyny botulinowej. Zabieg wykonywany w gabinecie, jest – wbrew pozorom – najmniej inwazyjny. Stosowany jest na okolice pach, dłoni, stóp, twarzy i karku. Po oczyszczeniu i dezynfekcji skóry, lekarz wstrzykuje do skóry rozcieńczoną toksynę botulinową w kilku lub kilkunastu miejscach. Bezpośrednio po zabiegu można wrócić do codziennych zajęć. Efekt odczuwalny już po kilku dniach, jednak optymalne działanie zaczyna się po dwóch tygodniach i trwa od kilku do kilkunastu miesięcy. To jedna z najskuteczniejszych i najlepiej tolerowanych zabiegów na nadpotliwość. (chimera.olsztyn.pl)

Zabiegiem dającym komfort na owłosionej skórze jest depilacja laserowa. Z zabiegów korzystają zarówno kobiety, jak i mężczyźni (klinikadermourody.pl). Oprócz nadmiernej potliwości, metoda ta likwiduje wiele problemów skóry owłosionej, takich jak zapalenie mieszków włosowych, drobne krostki i stany zapalne. Depilacja laserowa trwale obkurcza gruczoły potowe, co oprócz efektów redukcji owłosienia, działa również hamująco na gruczoły potowe.

 

*
Katarzyna Bołądź – specjalista promocji zdrowia, kosmetolog, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, wykładowca LNE i Collegium Cosmeticum, właścicielka Zdrowe Nogi Olsztyn oraz gabinetów kosmetyki i medycyny estetycznej Chimera derm, Klinika dermourody, Instytut36 w Olsztynie.

Chimera derm Olsztyn, ul. Kopernika 14, tel. 89 535 92 42

Klinika dermourody Olsztyn, ul. Mochnackiego 1, tel 89 511 94 54

Instytut36 Olsztyn, ul. Kopernika 36/1, tel. 89 652 14 98