Jerzy Bończak

aktor, reżyser

gmina Gietrzwałd

Kiedy mijam ulicznego grajka…
automatycznie analizuję jego talent.

Gdy stoję w korku…
ostatnio powtarzam rolę, którą gram w spektaklu „Hotel Westminster” w Teatrze Komedia.

Ostatnie 10 zł wydałbym…
dołożył 5 zł i kupił paczkę fajek.

Jeszcze raz przeczytałbym…
„Króla” Szczepana Twardocha, mimo że nie lubię wracać do filmów ani książek.

Za kierownicą jestem…
z racji wieku rozważny, z dawnego szaleństwa nie pozostał ślad.

Gdy zaczyna się weekend…
zamieniam telefon na pilota TV.

Na Warmii i Mazurach znajomych zabrałbym…
na odpust i koncert organowy do Świętej Lipki.

Najchętniej wystąpiłbym w reklamie…
wystąpiłem w latach 80. w pierwszej telewizyjnej reklamie skrawarek budowlanych i na całe życie mi wystarczy.

W portfelu mam…
łuskę karpia, którą dostałem na Boże Narodzenie od żony.

Ulubione zdjęcie to…
to, które widzicie na tej stronie.

Nigdy nie ubiorę…
spódnicy, no chyba że rola tego wymaga.

Kiedy kupuję papier toaletowy…
celuję w miękki, pachnący i z motywem kwiatków.

Obejrzę się na ulicy…
za atrakcyjną kobietą. Głowa chodzi mi na ulicy, jak na zawiasach.

Nie odbiorę telefonu od…
odbieram wszystkie, najwyżej szybko się rozłączam.

27 złotych…
wydam na carpaccio wołowe albo tatara.

W kuchni zawsze wyjdzie mi…
lin lub karaś w śmietanie.

Ostatnio rowerem pojechałem…
do sklepu po zakupy na swojej warmińskiej wsi.

Nigdy nie odmówię sobie…
krytyki PiS-u.

Przez jeden dzień chciałbym być…
wyłącznie dla swojej rodziny, co się czasem zdarza.

Nie cierpię zapachu…
brudnych kibli na stacjach benzynowych.

Moje kolejne urodziny…
będą kolejnym powodem do zamartwiania się, że do setki coraz bliżej.

Chciałbym zobaczyć świat oczami…
moich wnuczek.

Lubię w sobie…
wszystko, łącznie z nałogami.

Komfortowo czuję się…
w swoim miejscu na ziemi, pod Olsztynem.

Cofając czas, chciałbym zostać…
jeśli nie mógłbym być sobą, to pewnie zawodowym kierowcą.

W kieszeni muszę mieć…
zapalniczkę Zippo z urodzinową grawerką od żony.

Rano w lustrze…
widzę spełnionego jegomościa.

W kolejce do kasy…
ćwiczę cierpliwość.

Płakałem ostatnio…
na filmie „Zimna wojna”.

Nie chciałbym stracić…
optymizmu, który pozwala widzieć mi na cmentarzu plusy zamiast krzyży.

Zawstydzam się…
często, ale nie daję po sobie poznać.

Zawsze podziwiałem…
i zazdrościłem warunków do zaistnienia w branży aktorom amerykańskim jak Al Pacino, Hoffman.

Mój ulubiony ciuch…
dresy.

Ostatnio przeczytałem…
„Morfinę” Twardocha.

Chciałbym mieć obraz…
już go mam – mój genialny portret autorstwa Wojciech Pietkiewicza, artysty z sąsiedztwa.

Najdłuższy dystans jaki przebiegłem to…
jakieś 100 metrów.

Na wyprzedaży kupiłem ostatnio…
firmową koszulę w TK Maxx.

Podgłaszam radio gdy…
słyszę Radio Maryja. Nic tak nie wyzwala adrenaliny podczas jazdy nad ranem.

Z menu nigdy nie wybiorę…
dania z larw.