Termy Warmińskie – ta perełka północo-wschodniej Polski bawi już od trzech lat. 11 stycznia, na III Bal Term zjechali goście, gospodarze regionu, przyjaciele Term, branża turystyczna i media, by świętować kolejny jubileusz. Kiedy w basenach Term Warmińskich tafle wody nabrały spokoju, sala bankietowa piętro wyżej wibrowała przy najlepszych bitach. Gwiazdą tegorocznego balu był Wojciech Gąsowski, no i wiadome przeboje. Widać nie starzeją się ani trochę, bo błyskawicznie porywają na parkiet. A potem covery hitów nie odpuszczał do rana energetyczny zespół Beti & Bobass.

Ale nim impreza rozkręciła się na dobre, tradycyjnie już kadra pracowników Term Warmińskich zaskoczyła swoją szefową Elżbietę Lendo niespodzianką. Otóż na parkiet wszedł tajemniczy młodzieniec i wniósł wielkie płótno obite w ramy. Zaczął nim obracać na kołowrotku w różne strony i mazać czymś mokrym. I kiedy zbudował już atmosferę niecierpliwości wśród przeszło setki gości, jednym zamaszystym ruchem obsypał gwiezdnym pyłem dzieło, z którego wyłonił – niczym precyzyjną grafikę – portret uśmiechniętej jak każdego dnia Elżbiety Lendo. Mistrzem niespodzianki był ściągnięty na tę okoliczność artysta, który swoimi zdolnościami podbił serca jurorów „Mam talent”.

Zawsze na ten kulminacyjny moment wieczoru pracownicy potajemnie zbierają się w swoich codziennych roboczych strojach (kucharki, ratownicy, instruktorzy, pokojówki), by w komplecie wyściskać na scenie swoją szefową i życzyć „aby zawsze była sobą, bo taka jest najlepsza”. 

– Sukces i charakter tego miejsca tworzą właśnie ci ludzie, którzy tu pracują – mówiła z nieukrywanym wzruszeniem Elżbieta Lendo.

A sukces Term Warmińskich najszybciej obrazują liczby – od chwili otwarcia odwiedziło je przeszło 1,1 mln osób i dzisiaj obiekt cieszy się 89-procentowym obłożeniem. To liczba, która operatorom turystycznych atrakcji śni się w marzeniach. Atrakcje gonią atrakcje, niektóre wręcz – wydawałoby się – niemożliwe, jak np. ubiegłoroczny koncert Placido Domingo na… wodzie, w towarzystwie muzyków filharmonii. 

Bal Term niesie za sobą również charytatywny cel i cały dochód z jego organizacji przeznaczony jest szpitalowi w Lidzbarku Warmińskim na zakup specjalistycznego sprzętu.

Fotorelacja: Michał Misztal