GMontaż instalacji wykorzystującej odnawialne źródła energii w domach i firmach to dzisiaj wizytówka każdego właściciela, który potrafi kalkulować koszty funkcjonowania.

Koszt zakupu energii elektrycznej rośnie i wciąż będzie rósł – nie ma wątpliwości. Zresztą sprawdźmy rachunki – są coraz bardziej bolesne, mimo iż stosujemy energooszczędne rozwiązania i urządzenia z symbolami AAA+.

Bo trzeba zacząć od źródła.

Jeszcze niedawno wytwarzanie energii elektrycznej z promieniowania słońca traktowane było jak ekologiczna fanaberia dla zamożnych. Co prawda dobre dla środowiska, lecz drogie, niezbyt wydajne i kosztowne w eksploatacji. Ale sytuacja się odwróciła. Dziś to właściwie najlepszy sposób na energię elektryczną w przystępnej cenie. – Zwykłego użytkownika po prostu nie stać, żeby nie mieć fotowoltaiki. To już nie jest pytanie czy to się opłaca, ale czy mam miejsce na dachu, żeby zamontować panele – mówi Michał Małolepszy, prezes firmy Evo Energy, oferującej kompleksowe usługi związane z pozyskiwaniem energii ze źródeł odnawialnych.

W gospodarstwach domowych, w słoneczne dni, prąd z modułów fotowoltaicznych jest niemal darmo, zaś jego nadwyżki oddawane są do sieci. Ale wracają, gdy słońca brak, w postaci nawet 80-procentowych upustów na rachunkach w ciągu roku. Czysty zysk – najpierw słońce spłaca nam koszt inwestycji, a potem pieniądze, które dotąd płaciliśmy do zakładu energetycznego, możemy odłożyć na inne przyjemności życiowe. Powyższym systemem rozliczania, tzw. prosumentów, już niedługo zostaną objęci również przedsiębiorcy z sektora MŚP – dzisiaj wyprodukowaną energię zużywają w pierwszej kolejności na własne potrzeby, natomiast nadwyżki sprzedają po ustalonej stawce do zakładu energetycznego, który jest zobowiązany je odebrać.

Przez ostatnie lata w dziedzinie odnawialnych źródeł energii zmieniło się wszystko. – Jeszcze pięć lat temu koszt wytworzenia kilowatogodziny z energii słonecznej był o połowę wyższy niż dziś. Właściwie nie dało się sprzedać tej technologii bez dopłat unijnych – wspomina Michał Małolepszy.

Możliwość otrzymania dofinansowania rozkręciła falę zainteresowania tematem. – Początkowo byłem sceptycznie nastawiony do fotowoltaiki, ale firma Evo Energy przygotowała dla mnie analizę opłacalności, kompleksowy projekt realizacji oraz propozycję finansowania, w moim przypadku dofinansowanie 85 proc., więc postanowiłem spróbować – opowiada Piotr Komorowski. Prowadzi salę bankietową Bajkowa w Gajówkach, a rachunki za energię były drugą pozycją stanowiącą największe comiesięczne wydatki. – Sam montaż nie był łatwy, bo mój dach jest bardzo stromy, ma 45 stopni nachylenia, a do tego okazało się, że krokwie umieszczone są w nieregularnych odstępach. Mimo przeszkód, doświadczeni instalatorzy Evo Energy dali sobie z tym radę w siedem dni, oczywiście z przerwą na weekend, bo wtedy na sali odbywały się imprezy – dodaje. 

Gdy zimą mówiło się o ogromnych podwyżkach prądu, Piotr Komorowski się nie stresował. Poszedł nawet krok dalej i zdecydował się na kolejny etap inwestycji: zamontowanie dodatkowej instalacji fotowoltaicznej o mocy 50 kW oraz zamontowanie pompy ciepła do c.w.u. (ciepłej wody użytkowej). Tym razem za własne środki, przy pomocy dopasowanych rat leasingowych, których wysokość bilansuje się wartością wytworzonej energii z instalacji fotowoltaicznej. Prościej mówiąc – słońce spłaca raty za instalację. – Dalej współpracuję z EvoEnergy, bo do zadania podchodzą kompleksowo i ich wsparcie nie ogranicza się do montażu – podkreśla Piotr Komorowski.

EvoEnegy stawia bowiem na długotrwałą współpracę z klientami i budowanie marki partnera godnego zaufania. – Nie sprzedajemy usługi montażu, tylko obsługujemy klienta w procesie sprzedażowym i porealizacyjnym. Wbrew pozorom to bardzo duża różnica. Nasza praca nie kończy się na przysłowiowym „zamknięciu bramy u klienta”. Na bieżąco monitorujemy parametry działania zamontowanych instalacji, a gdy coś odbiega od wyznaczonych standardów, wysyłamy ekipę serwisową – podkreśla prezes firmy Michał Małolepszy.

Potwierdzeniem tego jest wysoki wskaźnik NPS (Net Promoter Score) służący do pomiaru lojalności klientów. Jego idea polega na zadaniu klientowi jednego prostego pytania: „jak bardzo jest prawdopodobne, że polecisz [firmę X] swojemu znajomemu?”. 

Każdą realizację trzeba uszyć na miarę konkretnego Klienta i zapotrzebowania na zużycie energii. Firma zajmuje się tematem kompleksowo, od analizy potrzeb, dobór odpowiednich komponentów instalacji, uzyskanie odpowiednich pozwoleń, uzyskanie finansowania (kredyt, leasing, dotacja), poprzez montaż, monitorowanie i serwis, aż do doradztwa w wyborze najlepszego sposobu rozliczania się z operatorem energetycznym.

EvoEnergy ma na koncie realizacje zarówno dla jednorodzinnych domów, jak i małych i średnich przedsiębiorstw (głównie panele słoneczne i pompy ciepła czerpiące energię z ziemi lub powietrza). Ale w portfolio firmy są też i przedsięwzięcia i za 11 mln zł, jak np. kompleksowy projekt dla Klasztoru Niepokalanów. Dotyczył termomodernizacji bazyliki i 12 innych dużych obiektów wraz z całkowitą wymianą źródeł ciepła i instalacją fotowoltaiki. Firma kompleksowo obsługuje budowę farm fotowoltaicznych (od wyszukania odpowiedniej lokalizacji do obsługi aukcji OZE), które obecnie są świetną inwestycją z 10–13-procentową rentownością w skali roku. Zresztą najlepszym potwierdzeniem opłacalności jest to, że sami zainwestowali w dwa takie przedsięwzięcia. 

Tekst: Magdalena Spiczak-Brzezińska
Obraz: archiwum Evo Energy, © Diyana Dimitrova / Shutterstock.com

Evo Energy Sp. z o. o. 

Mława, ul. Długa 12B 

Oddział Olsztyn, ul. Warmińska 28/8 

+48 22 113 14 30 

biuro@evoenergy.pl

www.evoenergy.pl