Na początku był warmiński pejzaż. Marta Wasilewska-Frągnowska przez lata analizowała na płótnach jego barwę i nastrój. A potem główną rolę przekazała pewnej postaci.

Podczas wernisaży często słyszy to samo pytanie: czy filigranowa dziewczyna na obrazach to ona, autorka? Marta odpowiada przecząco, choć fizycznie całkiem ją przypomina. Jej bohaterka, pozbawiona rysów twarzy, może reprezentować każdego z nas. Nasze sny i koszmary, marzenia i lęki. W pracowni na olsztyńskim Zatorzu artystka stworzyła m.in. cykl „Śnienie” z udziałem swojej symbolicznej bohaterki.

– Cykl pojawił się przy okazji zbiorowej wystawy w Austrii w 2016 roku – tłumaczy. – Wybraliśmy z przyjaciółmi wspólne hasło wyjściowe do naszej pracy. W trakcie tworzenia zdałam sobie sprawę z ważnej roli swoich rzadkich snów, metafory jaką niosą. I z miejsca jakie zajmują między jawą, a nocną projekcją umysłu. Myślę że pochodzą z duchowego wymiaru, są rodzajem pamiętnika, zapisem tego co w nas najdelikatniejsze.

Przez wiele lat malowała pejzaż, marynistyczne, abstrakcyjne przystanie. Obroniła nawet doktorat z cyklu poświęconych im prac. Dwa lata temu poczuła, że czas zaprosić do swojej twórczości kogoś, kto opowie historie w sposób dosłowny i namacalny, przekaże jej wewnętrzny, duchowy pejzaż. Dziewczyna zatopiona w naturze, w towarzystwie ptaków i owadów, symbolicznych elementów codzienności wyraża to, co jej bliskie i za czym tęskni.

– Związek z naturą zawsze był u mnie silny, z niego czerpię najwięcej – podkreśla. – A odbiorca często widzi w moich pracach własne życie. Wiele osób dziękowało mi za „Śnienie” podkreślając, że ten cykl pozwolił im nazwać to, co nienazwane, odkryć to, co nieodkryte i zepchnięte na dalszy plan świadomości. To ciekawostka, że artysta i jego publiczność mogą inspirować się nawzajem, wymieniać spostrzeżeniami i odkrywać przed sobą nowe obszary uczuć, emocji. Sztuka jest elitarna ale jej język uniwersalny.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tekst: Beata Waś, obraz: Łukasz Fragnowski, archiwum artystki

Marta Wasilewska-Frągnowska – absolwentka edukacji artystycznej na UWM oraz Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, na co dzień pedagog. Tworzy głównie malarstwo akrylowe i olejne. Autorka licznych wystaw indywidualnych i zbiorowych. Jej prace można zobaczyć na blogu (www.marta.wf) i w Olsztyńskiej Galerii Sztuki. Ma na koncie m.in. III Nagrodę X Olsztyńskiego Biennale Sztuki 2017. Prace artystki znajdują się w zbiorach prywatnych m.in w Belgii i USA.