„Zbyt często ludzie pracują nad niewłaściwą rzeczą. Pracować nad właściwą rzeczą jest prawdopodobnie ważniejsze, niż pracować ciężko” – być może słowa wybitnej amerykańskiej bizneswoman Cateriny Fake zmuszą nas do przemeblowania obowiązków. A gdyby tak zacząć od pozbycia się kłopotów z autem? 

Trudno się nie zgodzić, że świat motoryzacji ma większą siłę przyciągania niż Ziemia. Jesteśmy w stanie zrezygnować z wielu rzeczy, ale mało kto wyobraża sobie życie bez samochodu. Niezależnie od tego czy stoisz za sterami własnej firmy, czy poświęcasz się wychowywaniu dzieci, własne cztery koła ułatwiają codzienność. 

Statystyki raz za razem głośniej biją na alarm: coraz więcej czasu poświęcamy na pracę, a coraz mniej mamy go dla bliskich i rodziny. A do tego wszystkiego jeszcze on – wymagający troski rozkapryszony samochód. Jak potrafi być męczący, zapewne każdy już doświadczył. Jest w stanie pochłonąć równie dużo czasu i nerwów, co nastolatek w okresie buntu. I oczywiście pieniędzy na utrzymanie. Piętą achillesową stało się bardzo kosztowne ubezpieczenie auta. Z tego powodu wiele osób rezygnuje z części polisy Auto Casco, którą warto jednak mieć (szkody parkingowe wyrządzone pod naszą nieobecność, wymiana wgniecionej klapy czy drzwi do tanich nie należą). Do tego dochodzą koszty przeglądów, nieprzewidzianych awarii, kolizji, zakupu i przechowywania opon. No i czas, który trzeba poświęcić samochodowi. Im starszy, tym więcej. Kolejna usterka, to kolejne umawianie się z mechanikiem i cierpliwe czekanie na wolne terminy w warsztacie. A potem to okropne wyczekiwanie na diagnozę i wysokość faktury za naprawę. 

Gdyby tak mieć nowy samochód? Odpadają koszty i kłopoty, a tym samym zostaje nam więcej czasu. 

Coraz popularniejszym sposobem na posiadanie i użytkowanie nowego auta jest długoterminowy wynajem. W ramach jednej stałej opłaty uiszczanej co miesiąc można się cieszyć tym co daje samochód, ale bez ponoszenia przykrych konsekwencji. Comiesięczna opłata uwzględnia bowiem wszelkie koszty związane z ubezpieczeniem, serwisem, wymianą opon. W razie wypadku pokryte są również koszty assistance, a firma wynajmująca samochód przejmuje koordynację prac związanych z naprawą, gwarantując jednocześnie auto zastępcze, podczas kiedy tradycyjny leasing zmusza nas do samodzielnej walki z wszystkimi formalnościami. Długoterminowy wynajem to nie tylko oszczędność nerwów, ale przede wszystkim czasu. Sam decydujesz o czasie trwania umowy, a pole manewru jest spore: od 12 aż do 48 miesięcy. Po upływie ustalonego terminu można samochód wykupić lub zwyczajnie go zwrócić i wybrać kolejny upatrzony, dowolnie skonfigurowany przez siebie model. Mamy wówczas możliwość rozsmakowania się w motoryzacji, przeżywania kolejnych przygód związanych z posiadaniem nowego modelu bez żadnych konsekwencji. Nie musimy mierzyć się ze żmudnym procesem sprzedaży i okazywaniem auta niezliczonym potencjalnym kupcom. Zaczynamy kolejny rok z kolejnym samochodem, a jedyne co nas interesuje to wysokość comiesięcznej raty. Tak może wyglądać proste i nie zabierające czasu życie z autem.

Tekst: Artur Sudenis
Obraz: GLF Media, MilanMarkovic78/Shutterstock.com

Car4Woman

Car4Woman to program stworzony z myślą o kobietach. Oferuje nowoczesną i elastyczną formułę najmu umożliwiającą korzystanie z wybranego samochodu w wygodny sposób i w wybranym przez klientkę okresie. Program skierowany jest do pań prowadzących działalność gospodarczą oraz małych i średnich firm.

Car4Woman

car4woman/facebook

car4woman.pl