POZA GALERIĄ

MIĘDZY PRACOWNIĄ A WERNISAŻEM

Gdy kończyła studia artystyczne marzyła by tworzyć monumentalne rzeźby i stawiać pomniki. Potem trafiła na staż do pracowni jubilerskiej. Projektowanie małych form nauczyło Karolinę Rogóz-Namiotko pokory i dokładności.

Duńska filozofia hygge, która ją fascynuje, to poszukiwanie szczęścia w codziennych przyjemnościach. Otaczanie się ludźmi i przedmiotami, które poprawiają nam nastrój. I taka jest jej ceramika – piękna, a zarazem praktyczna. Naczynia z ażurowymi i koronkowymi elementami stały się jej znakiem rozpoznawczym.

– Sztuka użytkowa łączy przeciwieństwa, które są cechą mojej natury: pragmatyzm i marzycielstwo – tłumaczy Karolina. – Ciężki materiał łączę z subtelnym, lekkim wzornictwem. Pewnie w ten sposób szukam balansu w swoim życiu i twórczości. Na co dzień jestem chaotyczna, w pracy – perfekcjonistka.

Po maturze miała dylemat: iść do lotniczej szkoły wojskowej czy zostać artystką. Trafiła na UWM do pracowni rzeźbiarskiej Teresy Platy-Nowińskiej. I poszła na całość – duże formy rzeźbiarskie, ludzkie torsy, ruch zastygły w glinie – prace przekraczały rozmiarem jej drobną posturę.

– Chciałam pewnie udowodnić sobie i innym, że kobieta też może tworzyć duże formy – przyznaje. – Po studiach w pracowni jubilerskiej dostałam lekcję pokory, nauczyłam się precyzji i skrupulatności, zaczęłam tworzyć własną biżuterię. Rozmiar przeszedł w jakość.

Mimo że zdarza jej się chwycić za pędzel i stworzyć portret, woli skupić się na glinie. Na co dzień prowadzi pracownię ceramiczną, a na jej kursy przychodzą dzieci i dorośli.

– Inspirujemy się nawzajem – tłumaczy artystka. – Moje kursantki skłoniły mnie do użycia koronki, którą odbijam w glinie. Kupuję je na bazarach od miejscowych gospodyń, a potem przenoszę na kolekcje naczyń. Jestem dotykowcem, lubię pracować gołymi rękami, a nie wyręczać się pędzlem czy innym narzędziem. Dotyk gliny, która poddaje się mojej wyobraźni to proces, który daje mi poczucie spełnienia. Choć czasem chciałabym tworzyć tak, jak dzieci na moich kursach: krzywe, niedopracowane formy, ale za to dające masę radości i samozadowolenia.

Tekst: Beata Waś, obraz: archiwum artysty

Karolina Rogóz-Namiotko – właścicielka pracowni Artystycznej Ceramic (ceramic.olsztyn.pl). Swoje prace prezentowała m.in. podczas Warmia Mazury Design Festiwal. Tworzy zastawy stołowe, statuetki, ceramiczne dekoracje i biżuterię.

Centrum Doradztwa Europejskiego i Finansowego w Olsztynie

CDEF specjalizuje się we wspieraniu przedsiębiorstw i instytucji w procesie ubiegania się o zewnętrzne źródła finansowania inwestycji, a także świadczy pełny zakres usług finansowo-księgowych dla firm.