Stare mury, nowoczesne idee. Olsztyński Bank Żywności przywrócił do życia zabytkową tkankę miasta. Kuźnia Społeczna to przestrzeń kreatywności, w której nie tylko biznes rozwija skrzydła.

Jeszcze nie opadł kurz budowlany, a XIX-wieczne zabytkowe mury już tętnią życiem. Pod budynkiem zrewitalizowanej stajni koszar artyleryjskich – firmowe samochody i rowery. Niektórzy, bez względu na pogodę, przyjeżdżają tu na dwóch kółkach z laptopem w plecaku. Tyle wystarczy, aby w coworkingowej przestrzeni Kuźni Społecznej pracować, tworzyć, budować markę, wymieniać się doświadczeniami i wiedzą. Reszta już tu jest – dizajnerskie wnętrza z biurowymi meblami, szybki internet, kącik kuchenno-chilloutowy, sala konferencyjna. A przede wszystkim twórcza atmosfera. Bo takie jest założenie coworkingu: wzajemna inspiracja, wsparcie, wymiana pomysłów i kontaktów, udział w warsztatach. Słowem – wszechstronny rozwój.

– Wpisaliśmy się w światowy trend na rynku pracy, który sprzyja powstawaniu przestrzeni, gdzie swój potencjał łączą freelancerzy, mikroprzedsiębiorstwa, organizacje społeczne – tłumaczy Robert Szaban, dyrektor kreatywny Kuźni Społecznej, inwestycji Banku Żywności w Olsztynie. – Takie miejsca powstające w ostatnich latach w dużych miastach sprzyjają swobodzie, kreatywności, relaksowi. I nie przychodzi się do nich odhaczać ośmiu godzin, ale w przyjaznych, komfortowych pod każdym względem warunkach, stawiać czoła zawodowym wyzwaniom, łączyć siły. I tworzyć społeczność otwartych, kreatywnych ludzi, którzy lubią swoją pracę i jest ona dla nich okazją do realizacji pasji.

W wydzielonej przestrzeni coworkingowej dwukondygnacyjnego budynku Kuźni Społecznej (łącznie 2,2 tys. mkw.) małe firmy i tzw. wolni strzelcy wynajmują przestrzenie biurowe lub same biurka. Na kilka godzin, dni lub miesięcy. W cenie nie tylko klimatyczna miejscówka na laptopa, ale też napoje, kawa z profesjonalnego ekspresu, dostęp do drukarki, skanera, wyposażonej salki konferencyjnej. A w razie potrzeby – łazienki z prysznicem. Pod jednym dachem działają pracownicy projektowi Banku Żywności, a także m.in. graficy, fotograficy, programiści, specjaliści social media, doradcy nieruchomości i… nasza redakcja.

– Nazwa „Kuźnia Społeczna” nawiązuje do idei łączenia talentów, międzypokoleniowego doświadczenia i kreowania nowych przedsięwzięć – tłumaczy Marek Borowski, prezes Banku Żywności w Olsztynie, inwestora projektu. – Jest konglomeratem pomysłów, z których mogą powstać nowe inicjatywy, produkty, usługi. To miejsce z ideą „win-win”, w której każdy wygrywa coś dla siebie – motywację, wiedzę, kontakty, albo zupełnie nowe pomysły na życie.

Ale spotkanie różnych branż to nie wszystko. W grafiku Kuźni regularne warsztaty, eventy, wykłady dla jej najemców i nie tylko. Skupiać się będą w trzech obszarach: zdrowy tryb życia, rozwój osobisty, przedsiębiorczość i nowe technologie. Krążyć będą często wokół ekologii, idei społecznie odpowiedzialnego biznesu – dobrego dla ludzi i środowiska naturalnego. To ona przyświeca działaniom Banku Żywności. Kuźnia Społeczna – jego największa do tej pory inwestycja, będzie też bazą statutowych działań, m.in. edukacji żywieniowej, zawodowej aktywizacji. W jednym z dwóch 200-metrowych pomieszczeń na dolnej kondygnacji powstaje sala restauracyjna. A obok kuchnia społeczno-warsztatowa, w której będą gościć znani szefowie kuchni.

– Restauracja to miejsce na spotkania biznesowe przy zdrowym menu i dobrej kawie – dodaje Marek Borowski. – A w rozległej kuchni planujemy szkolenia podnoszące kwalifikacje, a także związane m.in. z prawidłowymi nawykami żywieniowymi, sposobem na życie „zero waste” czy dotyczące sposobów na niemarnowanie żywności, o co zabiegamy od ponad 20 lat. Druga sala szkoleniowo-eventowa to przestrzeń rozwoju zawodowego i kreatywnego spędzania czasu: konferencje, wydarzenia kulturalne, wystawy. W Kuźni powstaną także pokoje gościnne dla 40 osób, które dopełnią kompleksową ofertę szkoleniową.

Budynek, który powstał pod koniec XIX wieku na potrzeby wojska, połączył historię z nowoczesnością. Elewacja, drewniana stolarka okienna, żeliwne konstrukcje w pomieszczeniach nawiązują do pierwotnego wyglądu. Wnętrza w nowoczesnym loftowym klimacie połączyły surowe drewno, szkło i dizajnerskie meble. Efekt już jest spektakularny, choć remont części budynku i otoczenia potrwa jeszcze do wiosny. Oprócz parkingu na 50 samochodów pojawią się stojaki do rowerów, a w przyszłości stanowisko do ładowania samochodów elektrycznych. Zaplecze zamieni się w klimatyczny ogród edukacyjny ze sprzętem do ćwiczeń, miejscem na grilla i eventy pod chmurką. Obok powstanie boisko do aktywnego relaksu. Przestrzeń Kuźni i wokół niej ma służyć nie tylko przedsiębiorcom, ale wszystkim mieszkańcom miasta. Przez siedem dni w tygodniu i o każdej porze roku. A restauracja będzie wizytówką działań Banku Żywności.

– Bliskość lasu i jeziora, a jednocześnie centrum miasta – to wyjątkowe położenie pozwala nam snuć plany o wszechstronnych działaniach skupionych wokół Kuźni Społecznej – zapewnia Robert Szaban. – Bez zbytniego rozgłosu udało nam się przyciągnąć tu ludzi, którym bliska jest idea twórczej przestrzeni. Chcemy aby łączyła potrzeby społeczne z biznesem. I każdy kto tu trafia przyznaje, że takiego miejsca brakowało na mapie miasta.

Tekst: Beata Waś, obraz: Robert Szaban

Kuźnia Społeczna

Olsztyn, ul. Marka Kotańskiego 1

tel. 609 676 687

mail: biuro@kuzniaspoleczna.pl

fb.com/kuzniaspoleczna