Dzień dobry

Nieprzypadkowo na Warmii i Mazurach jest największe w Polsce skupisko miasteczek należących do międzynarodowej sieci Cittaslow. Zrodzony 20 lat temu we włoskiej Toskanii ruch promuje ideę „miast dobrej jakości życia”. Porozrzucane po warmińsko-mazurskim pejzażu miejscowości, które jeszcze nie tak dawno pogardliwie wytykaliśmy za okupowanie na samym dole wszelkich rankingów, dzisiaj odnajdują swoją tożsamość właśnie w spokojnym rytmie życia. Pierwszy do sieci przystąpił 14 lat temu wyjątkowo urokliwy Reszel. Dzisiaj to już kolejnych 20 miasteczek, których gospodarze zobligowani są do szczególnej troski w podnoszeniu swoim mieszkańcom kultury dobrego życia. I nie chodzi tu jedynie o piękne parki, zrewitalizowane zabytki, amfiteatry czy rynek wyłożony starobrukiem. Chodzi o wszczepienie pewnego stylu życia, który wpisuje się w nurt slow food, slow work, slow life, slow travel… i tak możemy „slowować”.

Chcemy dzisiaj zdrowo jeść, żyć bliżej natury, szanować tradycję i lokalne rzemiosło, działać prospołecznie, spotykać się z życzliwością i łapać wewnętrzny balans, nie stresować się pracą, a nade wszystko tworzyć skupiska osób podobnie myślących. Ale i jednocześnie żyć wśród nowatorskich sposobów organizacji tkanki miejskiej. Bo „wolne miasta”, jak można najtrafniej przetłumaczyć określenie Cittaslow, nie oznacza powolnego rozwoju czy pozostawania w tyle.

Nie jest więc dzisiaj obciachem sprowadzić się do kilku – czy kilkunastotysięcznej miejscowości, a nawet do wsi, bo jeśli w nas samych nie ma prowincjonalizmu, małomiasteczkowości i mentalnego zacofania, to odnajdziemy tam wartości, których nie zdążymy docenić w przesiąkniętych korporacyjnym tempem aglomeracjach.

Tak jak zrobiły to wszystkie te aktywne i ambitne kobiety, które po ucieczce z miast reaktywowały w nowym wydaniu koła gospodyń wiejskich. Poczytajcie o nich w naszym reportażu – to nie są baby od cerowania skarpet i zbiorowego ugniatania kapusty, a kreatywne animatorki mądrego i wartościowego życia. W kontrze do wielkomiejskiej powierzchowności i lekko pustawej chęci posiadania.