Dzień dobry

Alkohol – temat tyleż drażliwy, co pożądany. Bo któż nie lubi czasem wyrwać własną duszę w przestrzeń zapomnienia. Choć ktoś kiedyś błyskotliwie rzucił, że można się bawić i bez alkoholu, lecz po co się męczyć.
Rzecz będzie właśnie o kulturze obcowania z trunkiem. Inaczej tylko byśmy brnęli tym edytorialem w chwiejne rewiry. A chcemy przybliżyć pasję, która zakorzeniła się przy alkoholu – jakkolwiek by to odbierać (byle nie opacznie). Czytajcie o piwowarach domowych, którym poświęciliśmy reportaż. Warzenie to proces dla cierpliwych i głodnych wiedzy piwowarskiej, którą potem skonfrontują sam na sam z własnym kuflem piwa. Poznawajmy ich, a wzbogacimy wachlarz doznań własnego podniebienia. Prawo bowiem nie pozwala piwowarom na komercyjny obrót własnym piwem. Ale na użytek własny i tzw. poczęstunek najbliższych – owszem.
Im więcej o sztuce tworzenia alkoholi, tym większą wniesiemy kulturę do obcowania z nim.
Weźmy wino – znać się na nim to mieć poważanie w towarzystwie. Jeśli do olsztyńskiej Provincji przychodzi się na kieliszek dobrego i czasem wcale nie taniego wina, które ktoś starannie nam dobierze i ciekawie jeszcze powie o jego pochodzeniu, to smakuje ono zgoła inaczej niż nawet to samo wino wypite pod tym samym lokalem.
Na Warmii i Mazurach mamy też winnice. Mamy i kilka browarów, które równają do najlepszych w branży. Odkąd Kormoran wypuścił genialne niskoalkoholowe „1 na 100”, okazało się, że wcale nie potrzebujemy tych promili w alkomatach, lecz doznań raczej smakowych.
Mamy klasowe lokale, do których przychodzi się degustować dobre trunki. Od świętującej rocznicę Mięty dowiadujemy się, że jej klienci przy barze już nie chcą „dobijać się” alkoholem klasy B, lecz delektować tym klasy A. Mieliśmy wytwórnię pierwszej whisky, ale nie trafiła w czas – powstała szybciej, niż dorosła do niej nasza mentalność. Dzisiaj twórcy klasowej whisky z Jabłonki pod Nidzicą z powodzeniem budują swoją markę w Stanach Zjednoczonych.
Marką samą w sobie jest Ilona Łepkowska. Okazuje się, że w jej domu na Mazurach kreuje się cząstka przebogatej telewizyjnej twórczości – seriali i filmów. Mistrzyni scenariusza tak zawładnęła uczuciami telemaniaków, że w jednym z rankingów zaliczona została do grona najbardziej wpływowych Polek. A Warmia i Mazury, jak doczytacie w innych materiałach numeru, to miejsce szczególne dla filmowców.

Podziękowania dla Browaru Warmia za pomoc w realizacji sesji.
Obraz: Agnieszka Blonka