Dzień dobry

Tylko ryzykując wiesz kim jesteś naprawdę. Kto to powiedział? Bond. James Bond. Tu, na Warmii i Mazurach, też mamy scenariusze na niejedno dobre kino w którym główne wątki będą o przesuwaniu własnych granic. Kiedy narodowa wyprawa na K2 rozgrzała media na skalę wcześniej niespotykaną, wszechwiedzący internauci, siedząc w ciepłych kapciach na kanapie, ośmielili się komentować wyzwania do których brak im dokładnie 8611 metrów w pionie. „Po co tam się pchają?” – dziwili się z ironią między wierszami.

Otóż zrozumieją to tylko ci, którzy pozostają nienasyceni życiem i którzy wyszli ze swojej strefy komfortu właśnie po to, by poznać swój sufit. Może bardziej wyjaśni to himalaista Marcin Kaczkan z którego próbowaliśmy wydobyć portret psychologiczny człowieka idącego w niedostępne. Albo trójka strażaków, która też walczy o szczyty, by w swojej trudnej pracy spojrzeć potem na stres z innej perspektywy. A co pchnęło chłopaków do trenowania wciąż egzotycznego u nas futbolu amerykańskiego, do którego przysłowiowe jaja trzeba mieć twarde jak kask? 

Wszystkie numery naszego magazynu w różnym stopniu nasycamy sylwetkami, które łamią schematy. W biznesie, sporcie, nauce, pasji czy innych dziedzinach. Byleby tylko móc być jeszcze lepszym. Wojciech Malajkat też swoich przyszłych aktorów z akademii namawia, by studiowali ekstremalnie i tropili rewolucję. By opuścili strefę komfortu, a szukali w sobie i świecie inspiracji, których nikt nie dotknął przed nimi. 

A tych, którzy realizują pomysły, na które właśnie nikt wcześniej nie wpadł i często idą pod prąd, marszałek województwa honoruje Laurem Najlepszym z Najlepszych. Poznajcie ich i podpatrujcie, bo – jak w starożytnym Rzymie – laury czekają na zwycięzców. 

PS. Też próbowaliśmy poznać nasze możliwości i wbić się do składu drużyny futbolu amerykańskiego AZS UWM Olsztyn Lakers, ale zwyczajnie nie poznali się na naszym talencie. Posiedzieliśmy więc na trybunach.