CZY SĄ HOTELE STWORZONE DO MIŁOSNYCH WYPOCZYNKÓW? SKORO W MENU RESTAURACJI DANIA ZAWIERAJĄ AFRODYZJAKI, W KARCIE SPA RYTUAŁY DLA PAR POBUDZAJĄ ZMYSŁY, W POKOJACH ŁOŻA Z NAJLEPSZYMI MATERACAMI ŚWIATA, A W HOTELU I WOKÓŁ NIEGO PEŁNO UROCZYCH ZAKAMARKÓW, W KTÓRYCH MOŻNA…

 

Nawet przy pełnym obłożeniu ciężko tu kogoś spotkać. Wnętrza Hotelu Młyn Klekotki i Sento SPA zostały tak zaplanowane, by dać gościom maksimum intymności. Podobnie jak 130-hektarowy teren wokół.

– U nas nie ma basenu, nad którym stoją dziesiątki leżaków obok siebie. Nie ma też wielkiej restauracji z bufetem, jak w hotelach sieciowych – subtelnie podkreśla kierownik recepcji Magdalena Wiśniewska, kiedy oprowadza nas po ogrodzie pełnym uroczych zakamarków. Faktycznie, leżaki stoją tu dwójkami, a nie dziesiątkami, między drzewami parami rozwieszone hamaki. Wypatrujemy ukryte pośród zieleni jacuzzi pod gwiazdami, niewielki pawilon herbaciany, romantyczną ścieżkę energii drzew i wnętrze dębu płodności, jak głosi legenda. Na tyle duże, że podobno niejedna para postanowiła tę legendę sprawdzić.

– Jest tu na tyle kameralnie i nietłoczno, że kiedyś jeden z gości zapytał: „Chyba słabo u was z obłożeniem?”. Kiedy usłyszał, że w hotelu mamy ponad setkę gości, był w szoku – wspomina Magdalena Wiśniewska. – Nawet korty tenisowe są w środku lasu, by ktoś, kto nie umie grać, nie czuł na sobie wzroku innych osób.

Takie rozwiązania sprzyjają parom, które szukają w hotelu intymności. – To miejsce stworzone do romansów – uśmiecha się Joanna Przybyła, menadżer Sento SPA, szybko precyzując. – Chodzi oczywiście o rozpaloną na nowo namiętność małżeńską. We wszystkim co robimy, organizując pobyt par, staramy się rozpalać ich zmysły. Od restauracji, w której można zamówić dania z afrodyzjakami, przez wspomniane zakamarki w ogrodzie, po rytuały w naszym SPA.

madein_nr018_pion_043madein_nr018_poziom_065

Idealnym rytuałem dla par jest IN-YO. To holistyczny zabieg z naturalną aromaterapią i najwyższej jakości olejami. Do tego masaż ciała i twarzy na grubej soli morskiej, aromatyczne Ofuro i finalny zmysłowy masaż twarzy i ciała oraz Furako. – Te rytuały uczą miłości do ciała i rozpalają zmysły – przekonuje Joanna Przybyła. – Później nasi goście w zacisznych przestrzeniach hotelu mogą uwolnić swoje fantazje.

Naczelną zasadą personelu Hotelu Młyn Klekotki jest: co dzieje się w Klekotkach, pozostaje w Klekotkach.

– Może to wszystko brzmi frywolnie, ale chodzi nam przede wszystkim o to, by przebywające tu pary znalazły w sobie harmonię i miłość. Aby przez cały czas poświęcały uwagę tylko sobie – dodaje Magdalena Wiśniewska. – Mamy tu mnóstwo par z wielkich aglomeracji, które szukają u nas ucieczki przed zgiełkiem miasta. Doceniają to szczególnie dojrzałe osoby, po 35. roku życia. To zdecydowana większość naszych gości. Młodzi szukają dyskotek, głośnej rozrywki. Tu jej nie znajdą.

W Klekotkach nowością tego sezonu jest ścieżka szlakiem energii drzew. Oprowadza nas Joanna Przybyła: – Drzewa sprzyjają wyciszeniu i medytacji. Mają korzenie, dające kontakt z poprzednimi wcieleniami, ze swoją podświadomością. Pień to my w obecnym czasie. Korona to kontakt z wyższymi energiami. To właśnie pod drzewem medytował Budda i tam osiągnął oświecenie. Każdy z gatunków ma wyjątkowe właściwości.

Zagłębiając się w przygotowany przez hotel opis trasy, dowiadujemy się, że brzoza obdarza dobrym samopoczuciem, uspokaja i pociesza. Buk wytwarza bardzo silne pole energetyczne, pomaga się uspokoić i poprawia zdolność koncentracji. Dąb pobudza nie tylko fizycznie, ale i budzi wewnętrzną moc, poprawia krążenie krwi i przywraca energię życiową. Czeremcha zapewnia natchnienie. Jesion to symbol siły i wytrzymałości. Jego energia pomaga poznać i zrozumieć własne uczucia oraz emocje. Wibracje klonu wzmacniają ośrodek energetyczny gardła i zwiększają zdolność wypowiadania się. A leszczyna, uważana przez Słowian za jedno z najbardziej magicznych drzew, chroni przed chorobami. Leszczynowych gałązek używano jako różdżek do odnajdywania żył złota i skarbów, do dziś za ich pomocą szuka się podziemnych źródeł wody. W lesie wokół Hotelu Młyn Klekotki znajdziecie jeszcze lipę, modrzew, olchę, sosnę, świerk, wiąz i wierzbę. Ich moce, podsycając romantyczną atmosferę, czekają na spacerowiczów.

madein_nr018_poziom_069madein_nr018_poziom_097madein_nr018_poziom_098

Tekst: Michał Bartoszewicz, obraz: Arkadiusz Stankiewicz

Modele: Aneta Puławska, Damian Botwina (Brilliant Model Management)